Wyobraź sobie grupę ludzi w Escape Roomie1.
Wchodzą. Zamykają się drzwi. Gaśnie światło. Mają godzinę na to by jakimś cudem się stamtąd wydostać.
Żółty chichocze i zaczyna tańczyć. Czerwony każe pozostałym szukać wskazówek i krzyczy na Żółtego, aby się przestał bezsensownie wyginać. Zielony pociesza Żółtego, a potem mówi, że jest za ciemno, więc on nie będzie nic robić. Niebieski wycofuje się w kąt i obserwuje wszystkich z podniesionymi delikatnie brwiami…
Mija 15 minut. Żółty chaotycznie przegląda co piątą szufladę, a zaraz potem kładzie się na podłodze by sprawdzić spód szafy, a za chwilę znienacka rzuca na Zielonego i wspina po jego plecach, aby dosięgnąć lampy. Na Zielonego spada trącony klosz, w którego środku znajduje wskazówkę. Żółty piszczy z radości, Czerwony natychmiast chwyta kartkę z zadaniem i głośno czyta. Zielony rozmasowuje plecy i wysyła smsa do żony, że właśnie wszystkich uratował. Niebieski odwiesza klosz na miejsce.
Pięć minut do końca czasu. Czerwony wrzeszczy na wszystkich, by się pospieszyli, jednocześnie próbuje wpisywać kod do zamka na chybił trafił. Zielony staje obok drzwi i głośno zastanawia się co by było, gdyby ten zamek się zepsuł i naprawdę nie mogli stąd wyjść oraz, że może warto od razu wyciągnąć drzwi z zawiasów. Żółty robi bałagan, bo przewraca wszystkie rekwizyty, ale udaje mu się znaleźć ostatnią wskazówkę. Daje ją od razu czerwonemu, po czym pyta pozostałych jaką pizzę zjedzą, kiedy stąd wyjdą i że właściwie powinni już teraz umówić się na następny raz, bo było super. Czerwony w skupieniu wpisuje kod, ale zamek się nie otwiera, więc ze złości uderza pięścią w drzwi.
-
Mówiłem, że się zepsuł – podpowiada Zielony kuląc się w ramionach i odsuwając od Czerwonego
-
Ekstra! To zamówimy pizzę z dowozem na miejsce! – ekscytuje się Żółty
-
Musisz do każdej cyfry kodu dodać jeden – to pierwsze dzisiaj słowa Niebieskiego, który stoi z tyłu z instrukcją do zadania w dłoniach.
***
W każdej grupie znajdziemy mieszankę Żółtych, Czerwonych, Zielonych i Niebieskich. Każdy z nich wnosi coś innego do grupy, w inny sposób podchodzi do problemów, skupia się na innych aspektach i komunikuje w odmienny sposób. Każdy z nich jest potrzebny. Każdy z nich jest ważny. Każdy z nich… denerwuje pozostałych.
Nadanie poszczególnym typom osobowości nazw kolorów może być stosowane zamiennie z dość powszechnym hipokratejskim podziałem na choleryków (czerwony), sangwiników (żółty), flegmatyków (zielony) i melancholików (niebeski). Praktycznie nigdy nie należymy wyłącznie do jednej grupy, zazwyczaj łączymy w sobie dwa, trzy a nawet cztery typy osobowości, ale w różnych proporcjach i różnym natężeniu w zależności od sytuacji i kontekstu. Na przykład w pracy możemy zachowywać się jak typowi czerwoni (wódz, choleryk), ale w relacjach rodzinnych jak rasowy sangwinik (żółty). Warto uświadomić sobie do której grupy należymy (i w jakich sytuacjach) aby lepiej komunikować się z pozostałymi, znać swoje ograniczenia i mocne strony, umieć przewidzieć swoje reakcje, a także dobierać zadania i role zgodne z naszymi naturalnymi preferencjami. Niezwykle cenna jest znajomość cech charakterystycznych także dla pozostałych kolorów, aby zrozumieć zachowania innych, ich sposób myślenia i reagowania – pomoże to lepiej zaakceptować wzajemną odmienność i sprawi, że zamiast skupiać się na różnicach dostrzeżemy możliwość wzajemnego uzupełnienia się.
Proponuję Wam zrobienie testu, który pomoże Wam zaklasyfikować siebie do konkretnej grupy kolorystycznej, ale możecie też od razu przejść do charakterystyki danego typu osobowości i sprawdzić na ile pokrywa się z Waszymi obserwacjami.
Myślę, że warto zrobić test dla każdej życiowej roli jaką pełnicie, bo bardzo często zdarza się, że zupełnie inne cechy i nastawienie do problemów mamy w pracy, a inne w sytuacjach rodzinnych. Polecam spróbować rozdzielić te role i przeprowadzić test dla każdej z nich oddzielnie.

Poniżej znajdziecie test pomagający określić kolor osobowości oraz ogólną charakterystykę poszczególnych kolorów, co lubią, jak się komunikują, jak są nastawieni do działania.
Autorką artykułu jest Marta Machnowska

Magister Geografii, doradca zawodowy, specjalista ds. administracji i finansów. Te z pozoru niezwiązane ze sobą dziedziny stanowią solidną podstawę, na której opiera się filozofia zrównoważonego rozwoju, który obecnie studiuje. W swojej pracy i każdym działaniu poza nią, stara się racjonalnie godzić troskę o środowisko, potrzebne procedury i dobro człowieka. W tym ostatnim temacie ma takie marzenie, by ludzie czerpali radość ze swojej pracy, a aby to osiągnąć muszą najpierw dobrze poznać siebie samych. Zadanie to jest o wiele trudniejsze niż może się w pierwszej chwili wydawać, dlatego jest to obszar, który szczególnie lubi zgłębiać i polecać innym.




Źródła, literatura:
- „Otoczeni przez idiotów” Thomas Erikson, Wydawnictwo Wielka Litera, 2022
- Materiały szkoleniowe USB Merito
- www.insights.com
- „Escaperoom” opowiadanie własne
1 Forma rozrywki, gra w której grupa ludzi zostaje „zamknięta” i pozostawiona sama sobie w zaaranżowanym pomieszczeniu, w którym poukrywane są wskazówki umożliwiające wyjście, ale wymaga to współpracy, szczęścia, sprytu i kombinowania.











